Przeprowadzka. Na wieś, gdzie nie ma internetu. A raczej nie ma go cała wieś oprócz mbnie. Ludzie chodzą do mnie na działkę dzwonic a o sieci mogą sobie tylko pomarzyć. A ja mam. Nierównomiernie i od przypadku do przypadaku ale mam! A tematów tyle się w miedzyczasie wymyśliło i straciło że aż ztrach! Na przykład:
bo rok św Pawła, a o nim mogę na okrągło bo cos mbie fASCYNUJE W TEJ POSTACI
bo ciekawe ostatnio ewangelie, generalnie o cudach Jezusa, aż sie proszą o komentarz
bo sabi, japońska kategoria estetyczna, ktorą żyję i uskuteczniam ostatnio na wszelkich polach a która wymaga namysłu
bo Sandomierz, ciagłe reminescencje
bo literatura - wiadomo co
chyba się zajme tym wszystkim jutro (Scarlet O'Hara jak sądzę:)
poniedziałek, 11 sierpnia 2008
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)